Serwis korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Jeżeli chcesz zmienić ustawienia dotyczące cookies, możesz to zrobić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Rozumiemy, że kontynuując przeglądanie naszej strony wyrażasz zgodę na użycie plików cookies

Czas na kulturę

GEN HIPOKRYZJI - Wywiad z GRZEGORZEM JARZYNĄ

Grzegorz Jarzyna, reżyser i dyrektor TR Warszawa: Żyjemy w systemie opartym na strachu i zniewoleniu. Jego istotą jest komercyjna eksploatacja konsumentów. Dzięki teatrowi możemy się z niego „wylogować”.

Kultura nadaje sens życiu

Wywiad z Elżbietą Dzikowską - podróżniczką, historykiem sztuki, sinologiem, reżyserem i autorką programów tv i radiowych

Wawer na Urzeczu

dr Łukasz Maurycy Stanaszek

Archiwum

Czekamy na Twoje pomysły!

verification code

Partnerzy

Logo Dzielnica Wawer
Logo Miasto Stołeczne Warszawa
Logo Rok Rzeki Wisły 2017
Logo Wiadomości Sąsiedzkie

Wiosna, wiosna, wiosna...

Data wydarzenia: 21.03.2018 18:18


Wiosna, wiosna, wiosna...

Nie zważając na wiatr i leżący gdzieniegdzie śnieg 21 marca panny Marzanny przybywały do Filii Zastów Wawerskiego Centrum Kultury. Gdy już wszystkie dotarły na miejsce i zaprezentowały się na płocie, przyszedł czas na ocenę jury i rozstrzygnięcie XXII Konkursu Plastycznego „Marzanna”.
Marzann było dwadzieścia jeden. Jurorki Małgorzata Szybińska i Olga Grądzka  miały nie lada problem z wyborem najładniejszych. Słomiane kukły, złe panie zimy, marzanny ludowe- wszystkie oczekiwały na ogłoszenie werdyktu do godziny 17:00. Wtedy przybyli do Zastowa autorzy marzann oraz wszyscy, którzy chcieli wraz z nami pożegnać zimę  i powitać wiosnę. Przy płocie zaroiło się od gości, którzy podziwiali, porównywali i zachwycali się kukłami.
Czym prędzej też rozpalono ognisko, bo choć świeciło słońce, na dworze było zimno. Po wręczeniu nagród rozpoczęła się wesoła, wiosenna zabawa. Na rozgrzewkę wodzirej zaproponował tańce, a wszyscy zarówno młodsi jak i starsi chętnie się bawili.
Przy ognisku pieczono kiełbaski i zajadano pyszne bułki ufundowane przez Piekarnię Wawerską. Gdy się ściemniło nadeszła pora na symboliczne spalenie Marzanny. Po wrzuceniu kukły do ognia płomienie wesoło buchnęły w górę, ogłaszając wszem i wobec nadejście wiosny.